
Skóra garbowana roślinnie: dlaczego jedne akcesoria pękają, a inne się starzeją
Dwie obroże mogą wyglądać w sklepie identycznie. Po dwóch latach jedna jest sztywna i popękana przy sprzączce, a druga miększa niż w dniu zakupu. Różnica zapada dużo wcześniej niż na półce – w garbarni.
Garbowanie roślinne kontra chromowe
Garbowanie zamienia surową skórę w materiał odporny na gnicie. Chromowe trwa kilkanaście godzin i opiera się na solach chromu. Roślinne trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy i wykorzystuje garbniki z kory, liści i owoców.
Skóra chromowa jest tańsza, od razu bardziej elastyczna i przyjmuje każdy kolor. Skóra roślinna jest droższa i na starcie sztywniejsza – ale to ona z czasem pracuje. Włókna układają się pod obciążeniem, materiał mięknie i dopasowuje się do kształtu, zamiast się w tym miejscu przecierać.
Wykończenie anilinowe, czyli skóra, po której widać, że jest skórą
Wykończenie anilinowe oznacza barwienie przez przenikanie, bez kryjącej powłoki na wierzchu. Widać naturalne pory, przebarwienia i drobne ślady po zwierzęciu. Dla części osób to wada. W praktyce to dowód, że nie patrzysz na warstwę lakieru, tylko na skórę.
Konsekwencja jest jedna i trzeba ją znać: taka skóra chłonie. Kropla deszczu zostawi ślad, jeśli osuszysz ją punktowo. Dlatego przy zamoknięciu zwilża się cały płat od szwu do szwu, a nie jedno miejsce.
Patyna to nie zużycie
Po kilku miesiącach skóra roślinna ciemnieje, a w miejscach najczęstszego kontaktu nabiera połysku. To patyna. W skórze chromowej z powłoką te same miejsca po prostu się wycierają i robi się jaśniejsza plama.
Drobne rysy na skórze anilinowej wyprowadza się ciepłem: energiczne pocieranie miękką szmatką przez pół minuty uwalnia woski, które wypełniają zadrapanie. Na skórze lakierowanej ta sztuczka nie działa, bo uszkodzeniu ulega powłoka, nie materiał.
Mosiądz zamiast stali
Okucia decydują o tym, czy akcesorium przeżyje skórę. Mosiądz nie rdzewieje, a patynę z niego usuwa się w minutę. Elementy stalowe pokryte niklem wyglądają identycznie do dnia, w którym powłoka odpryśnie – a potem korozja idzie już szybko i przenosi się na skórę.
W obroży Windsor i smyczy Windsor wszystkie okucia są w całości z mosiądzu. To także powód, dla którego możemy dać na nie długą gwarancję.
Jak nie zniszczyć dobrej skóry w pierwszym miesiącu
- Nie susz przy kaloryferze. Gwałtowne suszenie odparowuje tłuszcze i skóra pęka. Zostaw ją w temperaturze pokojowej.
- Nie używaj środków do czyszczenia domu. Detergenty rozpuszczają natłuszczenie. Wystarczy szczotka z naturalnego włosia i balsam do skór anilinowych.
- Nie trzyj plam punktowo. Zostanie obwódka, której już nie usuniesz.
Czy to się opłaca
Obroża ze skóry roślinnej kosztuje więcej niż syntetyk i więcej niż skóra chromowa. Kupujesz ją raz. Do tego dochodzi rzecz, której nie widać w cenniku: taka obroża wygląda po dwóch latach lepiej niż w dniu zakupu. Zobacz całą kolekcję obroży i smyczy z tej samej skóry.



